Jezu, ufam Tobie! – mój wiersz

Za jakie grzechy – kiedyś pytałam,
dziś popełniłabym każdy,
aby mieć Ciebie blisko.
Wiem jednak,
że nie tędy droga.
To diabeł mnie kusi – kiedyś myślałam,
ukrywając się w kościele.
Dziś z premedytacją poszłabym do niego
i sprzedałabym swoją duszę
za choć jedną chwilę z Tobą.
Wiem jednak,
że nie tędy droga.
Żyję więc po cichu,
raz po raz wydając z siebie
niemy krzyk:
Jezu, ufam Tobie!

13 Komentarze

  1. Taryn! Ufaj i czekaj :)))Zrobiłabym dosłownie to samo… czyli wszystko by być choć chwilę z nim. ja wczoraj miałam taki tęskny dzionek.. tęsknota nie dawała o sobie zapomnieć.. na dodatek w nocy mi się przyśnił bliźniak.. że zadzwonił do mnie rano w sylwestra i się zapytał czy pamiętam że dziś 1 rocznica naszego pierwszego spotkania w realu i później zaproponował żebym do niego przyjechała bo on u mnie już był i że trzeba to uczcić :) Obudziłam się w wyśmienitym humorze, myślami będąc już na sylwestrze … a tu z ranka telefon nieśmiało pika … wiadomość od bliźniaka :))) Kocham takie dni! Myśli o mnie :))))

  2. Odezwie się też, albo Ty to zrobisz :) Sama wiesz, że nasze plany jednego dnia są idealne a na drugi dzień legną w gruzach… wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie i ciężko nadążyć i zrozumieć postępowanie bliźniaków. Ja też ile razy już sobie mówiłam, że się więcej nie odezwę.. zniknę… albo co najlepsze na jego dzisiejsze pytanie odpowiedzialam całkiem bez sensu i prawie przeciwnie do tego co myślę :) ot, taka nasza natura haha… po co coś ułatwić jak można jeszcze bardziej skomplikować :) nie poddawaj się i słuchaj serducha .. jak podpowiada żebyś próbowała, to próbuj.. przynajmniej ja tak postępuję, to przychodzi nagle.. i przerywam długą ciszę wyskakując jak Filip z konopi z czymś glupim :)) ..ale z drugiej strony wiem że to fajne i go cieszy, bo gdy on tak zrobi pierwszy ja też jestem w skowronkach cała :)

  3. Ale, żeby nie było, ja się wcale nie żalę ;) Przyzwyczaiłam się już. Niech się dzieje co chce. Ja mam tu i teraz i muszę się tym zająć, bo jak się tym nie zajmę, to nie będzie happy endu ;)

  4. dokładnie tak :) niech się dzieje! ma być happy bez endu… całą wieczność! :))

  5. No i znów inaczej wszystko się toczy niż sobie wyobrażałam… myślałam, że wszystko wróci do poprzedniego stanu i będzie jak było… a tu znów cisza. Jeden dzień dobroci dla bliźniaka, kilka wiadomości… i koniec. Czyżby mnie testował? Przecież wie, że zawsze będę czekała. Czasami mam dość tych wszystkich cyrków, ucieczek, testów… czy między bliźniakami nic nie może być normalnie? prosto i bez komplikacji? tej zagadki nie rozwiąże nawet żaden wybitny psycholog :) … ale wiecie co myślę, że każdy kto poznał swojego bliźniaka i doświadczył takiej relacji nigdy w pełni nie zaspokoi się taką ziemską miłością z innym partnerem. Zawsze będzię tęsknił za bliźnikiem. Choć z pozoru może wieść szczęśliwe życie z inną osobą, ale w sercu ta miłość zostanie na zawsze i nikt i nic jej nie zastąpi.

  6. Te wszystkie trudnosci i dolki ktore nas spotykaja to lekcje,ktore sa nam potrzebne,po to by wypalic nasze ego doszczetnie,by pozbyc sie negatywnych emocji,by nowa pozytywna energia mogla wypelnic nasze serca.Bez tego nie ruszymy do przodu ;)Moje relacje z BP tez nie sa latwe…Czesto czytam przeslania Archaniola Michala,bardzo mi to pomaga,sprobuj,moze i Tobie pomoga :).Badz spokojna i czekaj,wszystko bedzie dobrze :)

    Nigdy nie zapominaj kim jestes i po co tu jestes,ostatecznie kazda Blizniacza Para predzej czy pozniej sie polaczy :)

  7. Poki co skupiaj sie na sobie i swoim samodoskonaleniu,tak jak kiedys to napisala Taryn,stapac twardo po Ziemi,ale z glowa w chmurach ;)

  8. Nie da sie zapomniec o BP,to jest wiez,ktorej zadna sila nie jest w stanie zniszczyc,zadna!

    „Co Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela”

  9. A teraz wlasnie zamierzam obejrzec film 11.11.11 liczba przeznaczenia hehehehe ;)

    Milej niedzieli wszystkim ;)

  10. To wszystko było do przewidzenia. Ewidentnie wszystko idzie tym samym schematem. Zaobserwuj to i zrozum, a będzie Ci łatwiej z tym żyć. A fakt, że tak się dzieje, to oczywista oczywistość, że ani z Tobą, ani z nim jeszcze nie jest ok. Nieposprzątane, niepozamiatane, niewyprane.
    W 100% zgadzam się z Tobą, że kto doświadczył relacji z Bliźniakiem, już nigdy nie odnajdzie się do końca w innej relacji. Można się oszukiwać, że jest słodko och i ach, ale prawda jest inna. Coś jak w filmie Pearl Harbor ;) Evelyn niby była z Danny’m, ale to do Rafe’a powiedziała: „Oh Rafe, all I ever wanted was for us to have a home and grow old together, but life never asked me what I wanted. Now I’m going to give Danny my whole heart… but I don’t think I’ll ever look at another sunset without thinking of you… I’ll love you my whole life. – Oh Rafe, wszystko czego chciałam, to to żebyśmy mieli dom i zestarzeli się razem, ale życie nigdy nie zapytało mnie czego chcę. Teraz zamierzam oddać całe swoje serce Danny’emu… ale nie myślę, że kiedykolwiek spojrzę na kolejny zachód słońca bez myślenia o Tobie… Będę Cię kochać całe swoje życie.”
    Tyle w tym temacie ;)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.