Mojemu Najdroższemu codziennie ja

0 na bloga1

 

Ponieważ nie mogę dziś stanąć przed Tobą, ani złapać Cię za rękę, ani przytulić, ani pocałować, ani wyszeptać do ucha czułych słów, to choć napiszę… Jesteś dla mnie ważny, najważniejszy. I to nie tylko w Dniu Chłopaka, czy z okazji Świąt Bożego Narodzenia. ZAWSZE. Jesteś dla mnie światłem, uśmiechem i grzechem. Jesteś wszystkim. Tak było od pierwszego dnia, gdy Cię zobaczyłam, a pewnie i nawet jeszcze wcześniej… Jesteś dla mnie czymś więcej niż mężczyzną, którego kocham i dla którego chcę poświęcić całe swoje życie. Jesteś czymś więcej niż miłością. Jesteś takim czymś, czego nawet w słowa ubrać nie można, ale można to poczuć i ja to czuję. I każdy Bliźniaczy Płomień wie doskonale o czym mówię. To takie uczucie w sercu, w brzuchu, w głowie, w każdym skrawku ciała. To energia, która przepływa przez Ciebie i porywa wszystko do tańca miłości.
Kocham Cię ponad wszystko. To się NIGDY nie zmieni. Nikt nie zajmie Twojego miejsca. Nawet jeśli miałabym być sama do końca życia. Nawet jeśli miałabym zrezygnować z marzeń o macierzyństwie. Zrezygnuję i będę zawsze na Ciebie czekać. Wiem, że pewnego dnia wrócisz do mnie…
Nie wyobrażam sobie budzić się codziennie koło kogoś innego niż Ty i nawet nie będę sobie wmawiać, że może być inaczej. Prawdziwa miłość to wygrana pragnień ducha nad pragnieniami cielesności. Czuję Cię. Jesteś we mnie, a ja w Tobie. Nie zdarzyliśmy się sobie na chwilę, ale na wieczność całą. Prawdziwa miłość nie mija od tak sobie. Słowa KOCHAM CIĘ zarezerwowane są tylko i wyłącznie dla Ciebie, bo są to bardzo mocne słowa. I już nigdy żaden mężczyzna oprócz Ciebie nie usłyszy ich ode mnie.
Będę na Ciebie czekać, ale nie martw się o mnie, nie zatracę się w tym. Nie stracę swojej tożsamości. Miłość nie niszczy ludzi, miłość pomaga im wzrastać. Zbudowałeś mnie na nowo, kawałek po kawałeczku. Tak wiele Ci zawdzięczam. Dzięki Tobie odkryłam siebie i wiem, że jeszcze wiele innych rzeczy odkryję. I choć nie ma Cię fizycznie przy mnie, to jednak jesteś wszechobecny. Jesteś wszędzie, nawet tam, gdzie Cię nie ma. KOCHAM CIĘ! Kocham, kocham, kocham! To zawsze będzie stała niezmienna. AMEN.

Gwyneth Paltrow – cytat

Home… (Dom…)
the world tried to break me (świat próbował mnie złamać)
I found a road to take me (znalazłam drogę, która zabierze mnie)
Home… (do domu…)
there ain’t nothing but a blue sky now (teraz nie ma już nic poza błękitnym niebem)
After all of my running, (po tym całym moim uciekaniu)
I’m finally coming… HOME (w końcu wracam… do domu)

- Gwyneth Paltrow
cytat z piosenki „Coming Home”

Miejmy nadzieję, że i my w końcu wrócimy do domu…

Archanioł Michał i plan

Archangel Michael

Podobno Archanioł Michał to patron Bliźniaczych Płomieni. Bardzo wierzę, że tak jest. Dziś jest m.in. jego święto i właśnie dlatego zwróciłam się do niego i poprosiłam o pomoc dla nas wszystkich. Swoimi własnymi słowami, tak po prostu, najzwyczajniej w świecie. Może coś to da, a może nie. W każdym bądź razie, mam poczucie jakiegoś spełnienia :)
Pewnie zauważyliście, że JEST PLAN ;) A mianowicie konkretnego dnia o konkretnej godzinie, wszyscy łączymy się z Bogiem, ze Wszechświatem :) Padło na dzień 3.10. gdyż ma on wibrację liczby 11, a wiadomo, że 11, to liczba Bliźniaczych Płomieni. Co do godziny, to żadnej filozofii tu nie ma – 11:11 :) Teraz tylko trzeba pomyśleć nad myślą przewodnią, którą w tym samym momencie każdy z nas wypowie w myślach, wysyłając miłość z serducha. Także, burza mózgów kochani :)

Milan Kundera – cytat

“Miała straszną ochotę powiedzieć mu jak najbanalniejsza z kobiet: Nie puszczaj mnie, przytul mnie do siebie, trzymaj mnie, zawładnij mną, bądź silny! Ale to były słowa, których nie mogła i nie umiała wypowiedzieć.”

- Milan Kundera
„Nieznośna lekkość bytu”

Boże, jakie to jest bardzo o mnie! Zawsze chciałam nie mieć tych cholernych skrupułów, zawsze chciałam nie mieć tego cholernego szacunku do tego kim mój Bliźniak był. Za każdym razem, gdy widziałam mojego ukochanego, chciałam po prostu tak bez żadnego lęku, co ludzie pomyślą, jak to odbiorą, podejść do niego i wtulić się w te kochane ramiona, w tą kochaną klatkę piersiową. Gdy poszłam do niego chciałam mu powiedzieć WSZYSTKO, kosztem zrobienia z siebie kompletnej idiotki, ale stało się na opak. Wszystko było na opak. I mój pierwszy SMS do niego wyszedł na opak i nasza rozmowa wyszła na opak i potem moje zachowania też na opak. Często się zastanawiam, jakim cudem, takie inteligentne byty jakimi są dusze, mogły umówić się na robienie takich głupot na Ziemi ;) Bo przecież, jeśli weźmiemy to wszystko do qpy, to wychodzi z tego jedna, wielka głupota, którą najzwyczajniej w świecie można by było po ludzku przedyskutować i dojść do jakiejś konkluzji, no ale po co, skoro można sobie na wszelkie możliwe sposoby to utrudnić :D Można przecież zasiać wokół siebie tyle ferementu, niepewności, rozterek, że szok. No i przecież po co rozmawiać, skoro można wszystko przemilczeć ;) Po co próbować wyjaśniać sobie niejasności, skoro można dorobić do tego swoją własną historyjkę, a co za tym idzie, oskarżyć Bliźniaka, że jest taki, śmaki i owaki. A potem umierać każdego dnia z żalu… Ech ;) Idę kontynuować swój (głupi) dramat ;) Dobranoc :)

Od czasu do czasu

od czasu do czasu

I to od samych siebie! :D Z piąchy :D HYTYSZ! :D
Ale akcja jest taka, że dostajemy w mordę. I to PRAWDĄ MIĘDZY OCZY! Wtedy te oczy nam się otwierają i coś, co do tej pory sprawiało, że myśleliśmy tak, a nie inaczej, przestaje istnieć. Fałsz kiedyś całkiem zniknie kochani. Wszystko, co jest brudne i śmierdzi odejdzie w niepamięć, a miejsce tego syfu zastąpi czysta MIŁOŚĆ. Jeżeli my o coś oskarżamy Bliźniaka – przestaniemy. Jeżeli Bliźniak o coś oskarża nas – przestanie. Ludzie, którzy sieją ferment w naszym otoczeniu, już nie będą tego robić, bo PRAWDA jest silniejsza od fałszu, kłamstw, oszczerstw. PRAWDA ZAWSZE ZWYCIĘŻY.

Janusz Leon Wiśniewski – cytat

Chciał żeby tylko o nim myślała, gdy przeżywa radość, podejmuje decyzje, jest wzruszona lub rozmarzona. Żeby tylko o nim myślała, gdy słucha muzyki, która ją fascynuje, gdy śmieje się do łez z dowcipu lub płacze rozczulona w kinie. Chciał, aby o nim myślała, gdy wybiera bieliznę, szminkę, perfumy lub odcień farby do włosów. Żeby tylko o nim myślała na ulicy, gdy odwraca onieśmielona głowę na widok całującej się pary. Chciał być jej jedyną myślą rano, gdy się budzi, i wieczorem, gdy zasypia.

- Janusz Leon Wiśniewski

I tak jest. Cały czas. Non stop. W kółko i na okrągło. W każdej mojej myśli i w każdej przerwie pomiędzy myślami. Cokolwiek bym nie robiła. O czymkolwiek innym bym nie myślała. Nieważne czym bym się zajmowała. Nieważne z kim bym przebywała. ON CAŁY CZAS JEST WE MNIE. Nie znika ani na chwilę. Nie mogę go wyłączyć. Nie mogę zapomnieć. Nie mogę zrobić sobie przerwy od niego. Nie mogę i nie chcę. Jest częścią mnie już na zawsze. Jest stale otwartą aplikacją. Jak boski, permanentny tatuaż na sercu. Moja miłość. ON. JA. MY.

Julian Tuwim – wiersz

Zmęczony burz szaleństwem, jak statek pijany,
Już niczego nie pragnę, jeno wielkiej ciszy
I kogoś, kto zrozumie mój żal nienazwany,
Kogoś, kto mą bezsłowną tęsknotę usłyszy;

Kogoś, kto jasną duszą życie mi przepoi,
Iżbym w spokoju bożym wypoczął po męce,
Kogoś, kto rozszalałe serce uspokoi,
Kładąc na moje oczy miłosierne ręce.

Idę po szczęście swoje. Po ciszę. Do kogo?
Którędy? Ach, jak ślepiec! Zwyczajnie – przed siebie.
I wiem, że zawsze trafię, którą pójdę drogą,
Bo wszystkie moje drogi prowadzą do Ciebie.

- Julian Tuwim
„Zmęczony burz szaleństwem”

Piotr Adamczyk – cytat

- Nie wiem, dlaczego ludzie mówią, że cuda się nie zdarzają, przecież ty się zdarzyłaś.
A ona pyta:
- Do czego tak właściwie jestem ci potrzebna?
Więc mówię, że takie pytanie jest jak szeroka rzeka, po której płyną dziesiątki łódek, dużych i małych, a nawet złożonych z papieru. Mówię, że jest mi potrzebna jak nurt tej rzeki i jak jej brzeg lewy oraz prawy, jak mosty nad nią nieruchomo zawieszone, jak wyspy mijane po drodze, pełne siedlisk ptaków, schronienia bezpieczne, jak drzewa w wodzie chłodzące się gałęziami w upale, od którego płonę.
- Jesteś mi potrzebna jak odbicie w lustrze, nie odbijam się w nim nawet sam przed sobą, a gdy wychodzę z domu, to nie otwierają się przede mną żadne drzwi automatyczne, bo też wiedzą, że bez ciebie mnie nie ma.

- Piotr Adamczyk, Dom tęsknot