Biblia nie kłamie!

Pnp 2, 8 -10 14-16a; 8, 6-7a

Czytanie z Księgi Pieśni nad Pieśniami.

Cicho! Ukochany mój! to on!
Oto nadchodzi!
Biegnie przez góry,
skacze po pagórkach.
Umiłowany mój podobny do gazeli,
do młodego jelenia.
Oto stoi za naszym murem,
patrzy
przez okno,
zagląda przez kraty.
Miły mój odzywa się
i mówi do mnie:
Powstań, przyjaciółko moja,
piękna moja, i pójdź!
Gołąbko moja, ukryta w zagłębieniach skały,
w szczelinach przepaści,
ukaż mi swą twarz,
daj mi usłyszeć swój głos!
Bo słodki jest głos twój
i twarz pełna wdzięku”.
Mój miły jest mój, a ja jestem jego.
On mi powiedział:
Połóż mię jak pieczęć na twoim sercu,
jak pieczęć na twoim ramieniu,
bo jak śmierć potężna jest miłość,
a zazdrość jej nieprzejednana jak
Otchłań,
żar jej to żar ognia,
płomień Pana.
Wody wielkie nie zdołają ugasić miłości,
nie zatopią jej rzeki.

Oto słowo Boże.

Bo przecież to takie normalne

No dobra. Siedzę sobie spokojnie w pracy. Skrobię artykuł i nagle odwracam się w bok i patrzę na ulicę, po której z naprzeciwka jedzie czerwona osobówka. No spoko. Ale nagle osobówka skręca w prawo, lewą stroną do mnie i moim oczom ukazuje się duży napis umiejscowiony z boku. I teraz najlepsze :D Ten napis to nazwisko mojego Bliźniaka :D :D :D Zrobiło mi się gorąco, parsknęłam śmiechem :D Mało tego, główna siedziba firmy jest w miejscowości, która jest totalnie związana z imieniem mojego Bliźniaka :D :D :D Taka sytuacja kochani :D Bo to takie normalne, że samochody z nazwiskiem mojego Bliźniaka, z miejscowości związanej z imieniem mojego Bliźniaka jeżdżą po ulicy, na której pracuję :D :D :D Tak :D :D :D