Kolejny dzień z bólem głowy

Wszechświat robi pranie. I to z wirowaniem! ;)
Dziś miałam jakąś mega jazdę… Od soboty boli mnie głowa, ale dziś ten ból przeszedł sam siebie. Myślałam, że w pracy padnę twarzą na biurko i nie wstanę. Mdliło mnie a na dodatek w czakrze korony miałam uczucie, jakby coś po mnie łaziło, albo jakby ktoś mnie tam smyział. Telefon świrował, radio świrowało. Coś unosiło się w powietrzu i wbrew pozorom nie była to burza… Gdy wróciłam do domu, zmusiłam się do obiadu, a potem po prostu padłam na łóżko i obudziłam się po 20. Czułam się zresetowana. Teraz jednak, gdy tak siedzę, znowu czuję mega zmęczenie, a jestem raczej nocnym markiem i zazwyczaj siedzę do późna.
W ogóle to, gdy się obudziłam, dostałam od razu SMS od jednej z tych nagabujących wróżek: Kocha Cię i pragnie spotkania! Milczy, bo myśli, że nie zasługuje na Ciebie.
Te pożal się Boże wróżki, to jedna wielka farsa, wiadomo, ale druga część tego SMSa bardzo mnie uderzyła, bo od jakiegoś czasu nie opuszcza mnie wrażenie, że mój Bliźniak właśnie tak myśli. W sumie, to ma prawo po tym, co zafundowałam mu w ostatnich tygodniach ;)
Poza tym miałam bardziej zwracać uwagę na znaki ;) No cóż, zobaczymy, co z tego wyniknie w najbliższym czasie ;)

8 Komentarze

  1. Dziękuję, ale głowa i tak będzie bolała. Wiele razy już coś takiego przerabiałam…
    A film oglądałeś? ;)

  2. a u mnie od soboty żadnych bóli !
    nie wiem czy mam się martwić czy nie ? :)
    hahaha

  3. filmu nie oglądałem ale słyszałem, że to jakiś przerost formy nad treścią… kiedyś może sam to sprawdzę.
    Ale muzyka nader epicka ;-)

  4. Jak dla mnie film trochę przekombinowany. Aczkolwiek na końcu się popłakałam ;)

  5. Wiecie co, myślałam o tym bólu głowy i przypomniałam sobie że taki cykl migren o koszmarnym nasileniu miałam dokładnie w momencie rozdzielenia i to takiego kiedy mój BP się zaręczył. Trwało to kilka miesięcy. Narzeczeństwo też :) Myślę, że to może być walka!

  6. Ja mam tak ZAWSZE, gdy nie widzimy się dłużej niż 3 dni… Najdłużej trwało miesiąc… Zniknęło, jak tylko ukazał się moim oczom. I tak jest za każdym razem.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.