„Dzień Dobry” na „Do widzenia”

Dziś dla odmiany położyłam się do łóżka o 3 nad ranem, ale zasnęłam gdzieś o 4… Płakałam… Znowu… Wyszłam na chwilę na balkon, spojrzałam na niebo, zamknęłam oczy i zobaczyłam smutnego Bliźniaka, stojącego w oknie… Zabolało jeszcze bardziej… Ech…

Wygląda na to, że ostatni raz widzieliśmy się w piątek, a ostatnie, co do niego powiedziałam, to było „Dzień Dobry” :D Qrna, „Dzień Dobry”! :D Jak można powiedzieć komuś „Dzień Dobry” na „Do widzenia” ;) No jak? ;) Ale w sumie, skąd mogłam wiedzieć, że to już…

Nie chcę być dalej w takim stanie, w jakim jestem. Chcę czuć się dobrze. Chcę dbać o siebie dla niego. Gdy wróci, chcę być gotowa żeby dać mu wszystko. Całą siebie…