Piękne słowa…

„Przeniosłem ją nad berła i trony 
i w porównaniu z nią za nic miałem bogactwa. 
Nie porównałem z nią drogich kamieni, 
bo wszystko złoto wobec niej jest garścią piasku, 
a srebro przy niej ma wartość błota. 
Umiłowałem ją nad zdrowie i piękność 
i wolałem mieć ją aniżeli światło, 
bo nie zna snu blask od niej bijący. 
A przyszły mi wraz z nią wszystkie dobra 
i niezliczone bogactwa w jej ręku. 
Ucieszyłem się ze wszystkich, bo wiodła je Mądrość, 
a nie wiedziałem, że ona jest ich rodzicielką. 
Rzetelnie poznałem, bez zazdrości przekazuję 
i nie chowam dla siebie jej bogactwa. 
Jest bowiem dla ludzi skarbem nieprzebranym: 
ci, którzy go zdobyli, przyjaźń sobie Bożą zjednali, 
podtrzymani darami, co biorą początek z karności.”

Takie było dziś czytanie… A ja usłyszałam, że taka jestem w jego oczach… <3

12 Komentarze

  1. ehhh piekne słowa zgadza się… dzis tak bardzo chciałam go zobaczyc ;( tak bardzo tesknie… naprawde choc na ułamek sekundy… ale niestety byłam z kumpela pod jego domem…ale przed drzwiami było słychac dziewczyne…czyli niestety jest zajety…w dodoatku było tyle zbiegów okolicznosci ,ze szok dzisiaj i cały dzien gdzies tam słyszałam jego imię w radiu pracy ,wiec uznałam tak to ten dzien..ale nawet nie mam do niego dostepu , by porozmawiac…ehh niby nie powinno sie wierzyc w wrozyki ,ale kiedys dostałam wrozbe ,ze jest ktos trzeci i bede musiala walczyc…i beda trudnosci ,ale ostatecznie bd razem i to na zawsze…ale kiedy wkoncu??…chciałam mu dzis tak wiele wyznac….jesli to czytasz / przeczytasz wiedz , ze Cie kocham na zawsze,,,,mój A…..

  2. Ja od rana czułam, że zobaczę BP i zobaczyłam. Byliśmy tak blisko i nie mogliśmy zrobić nic hehe. Szczęście w nieszczęściu…

  3. dosłownie szczescie w nieszczesciu…;) ja wierze , ze kiedys napewno bedziemy razem szczesliwi , spokojni… spełnieni… tak głęboko w sobie to czuje.:) p.s a Ty wierzysz w te wszystkie wróżby ?

  4. Biorę pod uwagę i ewentualnie analizuję wskazówki itp. Ale jednak bardziej wierzę w swoją duszę :)

  5. jeśli na to załugujesz u kogokolwiek, to wystarczy, podejść do drzwi i sprawdzić, czy ich „fotokomórka” je natychmiast otwiera, czy … zepsuła się?

  6. O faktycznie. Hmm, dlaczego ja go nie zauważyłam? Hmm… No to w takim układzie prosimy o wyjaśnienie :)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.