Sprawa wygląda następująco

We wtorek zrobiłam kolejny mały krok w stronę Bliźniaka. Wysłałam mu SMS, a w treści napisałam, że dobrze mnie wyczuł i że trochę stchórzyłam, bo nie powiedziałam mu, że od pierwszej chwili, gdy go zobaczyłam, mam wrażenie, że się znamy… Dodałam żeby nie czuł się zobowiązany do odpowiedzi mi na to… I qrde, nie czuje się! ;) Baa, powiem więcej, dziś mnie widział i mnie olał :D Czyż to nie „cudowne”? ;)
Specjalnie ograniczyłam chodzenie do kościoła, żeby miał przestrzeń, ale wystarczyło wyjść na spacer i już się widzimy…

Strasznie dużo znaków dziś dostałam na temat listu. I teraz nie wiem, jak mam to rozumieć… Czyżby Bliźniak napisał do mnie list? A nawet jeśli, to przecież nie wyśle go, bo nie zna mojego adresu ;) Wręczyć, też mi pewnie nie wręczy, bo będzie miał boja ;)

Dobry Boże, daj mi proszę siłę, wyrozumiałość i cierpliwość…

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.