Ważna decyzja i ważny krok

Podjęłam bardzo ważną decyzję i zrobiłam bardzo ważny krok. Odważyłam się napisać SMS do mojego Bliźniaka :D Nie wiem, co teraz będzie! Ja na jego miejscu bym padła z wrażenia :D I w sumie nie wiem, czy bym odpisała :D Co prawda nie lubię zostawiać ludzi bez odpowiedzi, ale hmm, TO NIE JEST ZWYCZAJNA RELACJA. No cóż, zobaczymy ;)
Trzeba żyć dalej :D W razie czego, siatkę na głowę mam już gotową :D :D :D
Nie, nie napisałam mu, że jest moim Bliźniaczym Płomieniem i że go kocham :D Napisałam mu bardzo ładnie, że chciałabym porozmawiać. Tyle i aż tyle :)

I’ll be back  8-)

15 Komentarze

  1. Bardzo jestem ciekawa co z tego będzie :) Czekam na dalsze relacje :) Pozdrawiam serdecznie !

  2. Ja również jestem ciekawa :D
    Relacja będzie, jak zawsze :D
    Pozdrawiam :)

  3. Zadzwonił przed chwilą…
    Powiedział, że mnie w ogóle nie kojarzy i żebym się niczego nie obawiała z jego strony…
    Powiedział mi gdzie dokładnie teraz jest i po co i jeszcze powtórzył,że nie mam się czego obawiać. Powiedział, że jeśli mam wątpliwości, to żebym przyszła, porozmawiamy.
    Delikatnie mówiąc…jestem w szoku i skołowana…

  4. Cześć Taryn, pozdrawiam też inne uczestniczki bliźniaczej niedoli! Trochę straszne co piszesz…. i co mu teraz powiesz jak On Ci powiedział, że Cię nie kojarzy. Co strach robi z człowiekiem, kiedy staje się runnerem. Trzymam kciuki, bądź ostrożna…;)

  5. Rozumiesz co on miał na myśli? Obawiała, wątpliwości….?

  6. Trzymaj się!!!Mam nadzieję, że wszytko ok!!!Jakbys chciała pogadać czy coś, napisz maila!

  7. Wiem, że straszne, bo nie sądziłam, że aż tak zareaguje. Teraz przekonałam się na własnej skórze o sile Runnera! A co mu powiem? Nie wiem, kompletnie nie wiem… Może na dobry początek, żeby założył okulary i się dobrze przyjrzał ;D

  8. Chętnie napiszę Ci maila, ale na który mail? Na ten na „A”, czy na ten na „B”? ;)

  9. Rozumiem, bo napisałam mu w SMSie o patrzeniu się na siebie…

  10. Na pocieszenie Ci powiem, że mój bliźniak ze mną studiował, a w tym czasie mimo tego, że gapiliśmy się na siebie non stop to zamieniliśmy ze sobą może dwa zdania. Jak tylko się zbliżałam to albo zmykał, albo nic się nie odzywał. Tak na prawdę to nawet nie mówił mi cześć….Boże, absurdalne….dla wszystkich taki uprzejmy, wszystkim mówił cześć tylko nie mnie….I też to usłyszałam te słowa, że mnie nie kojarzy – jak wysłałam koleżankę na „zwiady” co o mnie myśli. Szok. A potem jak powstały pierwsze portale społecznościowe wysłałam mu zaproszenie do kontaktów. Przyjął, napisałam mu wiadomość, że się cieszę, że je zaakceptował ….nie odpisał, a po dwóch dniach zlikwidował konto….obłęd. Moja droga wszystkim dajesz tyle cennych rad i podtrzymujesz na duchu, życzę Ci jak najlepiej…..bo Jak widzisz ciągle ten sam schemat, ten „pieprzony”schemat….

  11. Haha;)
    Na a, nie zalapalam ze go wpisalam:) ale to dobrze jesli tak, ten drugi jest wywiadowczy;)

  12. Ech, no widzę właśnie… Nie wiem, co to dalej będzie :D Naprawdę nie wiem :D Śmiać i płakać mi się chce :D

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.