Fizyczna rozłąka

Duszyczki moje drogie, przetłumaczyłam dla Was kolejny świetny artykuł. Naprawdę wiele wyjaśnia i rozjaśnia ;) Więc jeśli ktoś się jeszcze głowi nad tym dlaczego nadal nie jesteście razem, proponuję zagłębić się w ten tekst i w siebie…

Istnieje wiele ważnych powodów dlaczego Bliźniacze Płomienie przechodzą przez czas fizycznej rozłąki. To jest coś, co wynika przede wszystkim z duszy a niekoniecznie od osoby. Chociaż może się wydawać, że jedna lub obie Bliźniacze Dusze zaprzeczają / odpychają / uciekają od połączenia, tak naprawdę to dlatego, że DUSZA nie jest gotowa. Dusza dyktuje, kiedy nastąpi spotkanie, w związku z tym, dopóki dusza nie zdecyduje, że już czas, to żadna ilość prób zmuszania się do bycia razem nie poskutkuje.

Może główna blokada, czy dusza jest gotowa na zjednoczenie, czy nie, to nacisk, który kładziesz na połączenie się i spotkanie Bliźniaczych Dusz. Być może postrzeganie tego przede wszystkim w kategoriach tradycyjnego romantyzmu, wprowadza ograniczenia na to i dlatego nie jesteście gotowi, aby się zjednoczyć.

Ale ta fizyczna rozłąka następuje głównie po to, aby „nas obudzić”. Wszystkim z góry przyjętym osądom, co do połączenia, trzeba będzie się przyjrzeć, a jeśli Bliźniacze Dusze mają jakieś błędne pojęcia, co do tego, jakie to połączenie „powinno być” i nie zaakceptują tego, czym to naprawdę jest, wtedy będą musiały kontynuować fizyczną rozłąkę dopóki nie staną się świadome prawdziwej rzeczywistości połączenia dusz.

Również głównym powodem, dla którego jesteśmy fizycznie rozdzieleni z naszą Bliźniaczą Duszą jest to, aby nauczyć się kochać siebie tak bezwarunkowo, jak kochamy naszą Bliźniaczą Duszę. Ale najpierw musimy przyjrzeć się naszemu ego, które składa się ze wszystkich „powinności” i oczekiwań, warunków. Przeważnie to, o co obwiniamy naszą Bliźniaczą Duszę jest tym, o co obwiniamy siebie na poziomie podświadomości. Istnieją części nas samych, które możemy odrzucać, zaprzeczać, karcić, karać. Próbując zignorować ten ból, skupiamy się na tym, że nasza Bliźniacza Dusza nie daje nam czegoś, aby nas uszczęśliwić. Ale tak naprawdę musimy zdać sobie sprawę z tego, że to MY SAMI nie dajemy sobie tego, czego potrzebujemy do szczęśliwości i spełnienia. Dopóki nie zdamy sobie z tego sprawy i nie zaczniemy działać, by sprostać naszym wymaganiom, co do osiągnięcia szczęścia i kochania samego siebie, problem będzie kontynuowany i będzie objawiał się między dwoma Bliźniaczymi Duszami jak lustro.

Fizyczna rozłąka pomaga nam również uświadomić sobie, jak ważne, jak istotne naprawdę jest połączenie Bliźniaczych Dusz. Gdybyśmy mieli być razem od razu, bez problemów, wtedy na pewno byśmy wszystko traktowali jako pewniak i bylibyśmy nieświadomi tego, jak ważne, jak istotne to połączenie jest. Będąc fizycznie rozdzielonymi, ale odczuwając to przyciąganie i doświadczając tego wszystkiego psychicznie, to duchowe zjawisko, które występuje w połączeniu Bliźniaczych Dusz, uświadamia nas, że to jest coś OGROMNIE ważnego. To pomaga nam spojrzeć wgłąb, aby odkryć DLACZEGO, jest to tak ważne i pobudza nas do przebudzenia.

Nasza fizyczna rozłąka pomaga nam uświadomić sobie i wzmocnić nasze połączenie z Bogiem/Boginią. Bóg/Bogini mieszka w nas, wszyscy jesteśmy boskimi istotami i posiadamy przestrzeń od naszych Bliźniaczych Dusz, aby skoncentrować się na naszym związku z samym sobą, z Bogiem/Boginią, pomagając nam powrócić do kochania siebie i akceptacji. To jest to, co harmonizuje nasze energie z naszymi Bliźniaczymi Duszami, uzdrawiając Bliźniacze Dusze tworząc między nimi most, aby wypełnić lukę zanim ewentualnie się zjednoczą.

Gdy pracujemy nad naszymi indywidualnymi jaźniami, żeński aspekt połączenia Bliźniaczych Dusz uczy się rozwijać więcej niezależności (głównie męskiej) a męski aspekt rozwija wyrażanie emocji w sposób konstruktywny (głównie kobiecy). Dlatego Bliźniacze Dusze mają przestrzeń by się rozwijać i rozbudowywać swoje obupłciowe energie, by się zrównać i zjednoczyć.

Pomyśl o tym czego nauczyła Cię rozłąka – jakie są dobre rzeczy, które z tego wynikły? Czy rozwinąłeś się bardziej indywidualnie? Czy obudziłeś się bardziej duchowo? Czy nauczyłeś się czegoś więcej o sobie? Czy rozwinąłeś bardziej swoja intuicję? Co jeszcze?

To wszystko dzieje się z jakiegoś powodu. To nie jest niczyja „wina”, ale ścieżka Waszych dusz, aby pomóc Wam uczyć się i rozwijać bardziej podczas przygotowania na zjednoczenie z Bliźniaczą Duszą.

źródło:
http://loveandlivedivine.wordpress.com/2013/03/27/twinflames-separation/

7 Komentarze

  1. Cieszę się ze przekazujesz tyle treści na ten temat i swoje odczucia. U mnie już minęło od rozpoznania 1.5 roku, ja jestem w związku małżeńskim a mój bliźniak to tak samo jak u ciebie( domyślasz się kim jest). Chciałabym nawiązać z tobą kontakt bo doświadczenia mamy identyczne.

  2. Ja się cieszę, że mogę choć trochę pomóc, ulżyć, pokazać, że nie jesteście sami w tej całej plątaninie uczuć. Dziękuję, że napisałaś. Jeśli to Twój prawdziwy adres mailowy, to się odezwę. Pytam, bo ludzie czasem nie podają prawdziwego i wcale im się nie dziwię ;)
    Pozdrawiam Cię serdecznie :)

  3. Tak to mój prawdziwy adres, czekam na e-maila od ciebie. Pozdrawiam:)

  4. nie do konca sie zgodze zeby pokochac siebie jak nasza bratnia dusze. Kocham siebie tak bardzo ze ofiaruje siebie dla innych z milosci jak Jezus na krzyzu. Gdybym siebie nie kochala, nigdy nie potrafilabym tak bardzo kochac i dawac milosc innym, nie tylko o innych ludziach tu mowa i o bratnich duszach, ale ponad wszystko kocham nature a jeszcze bardziej kocham zwierzeta, bo to prawdziwe dzielo Boze, czyste jak lza. Co do ludzi to brak mi slow co na tym swiecie wyprawiaja.

    Na moj rozum kazdy z nas ma zadanie glowne do pokonania

    my „ludzie serca” musimy nauczyc sie zyc dla samego siebie bo to dla nas wezwanie. Musimy nauczyc sie wlanczac umysl i nie tylko kierowac sie uczuciem. Musimy nauczyc sie powiedzie „NIE” a nie stale byc wykorzystana ofiara dla innych.
    Nasza druga polowa „ludzie umyslu” musza nauczyc sie zyc bez materialnosci, bo materialnosc im wazniejsza niz uczucia, musza nauczyc sie otworzyc serce, okazywac uczucia i nimi zyc a nie przed nimi stale uciekac.

    Niestety kazde moje rostanie z moja bratnia dusza przynioslo po powrocie krotkie tego efekty. czyli to czlowiek odciety od inteligencji emocjonalnej. Czlowieka sie raczej nie zmieni.

    Sporo juz przeszlam, jeszcze 10 lat temu w to wszystko wierzylam lecz z czasem nadzieja na polaczenie dusz sie stracila.

  5. No ja właśnie widzę po sobie to , że bardziej kocham moją bliźniaczkę niż siebie a ją traktowałam jak Boginię… i nasza relacja odbiła to w bardzo okrutny dla mnie sposób :/ Nawet miałam wizję, że kłaniam się przed bliźniaczką tak jak Araby przed Allahem :P Myślicie, że z powodu tego stosunku mogło dojść do tego, ze ona jest egoistyczna i próżna a ja z kolei taka pokorna i przesadnie nieśmiała? I u nas to jest tak, że obie mamy w sobie i żeńskie i męskie cechy (i czytałam że właśnie wtedy bliźniaki są tej samej płci, tylko u nas odwrotny biegun polega na tym, że ona jest po stronie ciemności a ja po stronie jasności i myślę, że ta relacja jest sto razy cięższa niż damsko-męska, no wyobrażcie sobie jak to jest… jedna bliźniaczka to „misiaczki, serduszka”, a druga „kur…, wyp…, szatan, szatan” ale właśnie taka dziewczyna w mojej podświadomości zawsze istniała i ciągle o niej marzyłam, często mam wrażenie, ze ona jest bardziej mną niż ja. Jesteśmy jak idealne yin-yang, wysoka blondynka i niska brunetka. Czasem też miałam wrażenie, że ona jest czarodziejką z Marsa, która krzyczy , a ja taką rozpłakaną czarodziejką z księżyca… Tylko jak miałam 3 latka to najbardziej polubiłam czarodziejkę z Marsa, ale utożsamiłam się z Księzycem, bo ona była główną bohaterką… I po 20 latach to się zmaterializowało w moim życiu. No, ale właśnie zauważyłam, że ja kochając się w niej zaczynam znajdować w sobie ogień i się robić bardziej „męska”, a ona przy mnie na Ayi się właśnie zrobiła bardziej dziewczęca i wtedy stwierdziła, ze jest bardziej ziemią niż ogniem… no a ja uznałam, że jestem wodą. Tylko po powrocie to już taki diabeł z niej wylazł, że aż lepiej się chować…

  6. Blizniacze dusze po połączeniu ze sobą sa juz na zawsze razem czy automatycznie drogi sie rozchodzą ?

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.