Dziękuję Ci, że jesteś

Dziękuję Ci, że jesteś, że istniejesz. Dziękuję za to, że każdego dnia czuję Twoją miłość i obecność. Dziękuję, że w Twym spojrzeniu widzę wszystko to, czego nigdy wcześniej w żadnych innych oczach nie widziałam. Dziękuję, że jesteś przystanią, do której dobiłam i przy której zostałam.
Może zabrzmi to irracjonalnie, ale dziękuję też za ból i za to całe czekanie, bo to mnie ukształtowało na taką osobę, jaką dziś jestem. Gdyby wszystko przyszło mi łatwo, to może bym tego nie doceniła, może nie uważałabym tego za coś wyjątkowego, a Ty sam byłbyś dla mnie jedynie epizodem. Ale nie jesteś, bo jesteś historią mojego życia, jestem moim życiem i życiem po życiu. Jesteś energią i światłem. Jesteś MIŁOŚCIĄ. Jesteś powietrzem, którym oddycham, jesteś biciem mojego serca i każdą chwilą pomiędzy jednym a drugim jego uderzeniem. Jesteś zawsze i jesteś wszędzie.
Codziennie kocham Cię bardziej. Codziennie jestem Ci bardziej oddana jednocześnie nie zatracając się w tym, nie tracąc swojej tożsamości.
Napisałam to, choć nie musiałam, bo wszystko widać w moim spojrzeniu i w „niemym” KOCHAM CIĘ <3

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.