13 dzień bez Ciebie

13 dzień bez Ciebie… Z chwilowego „niewidoku” zrobiły się 2 tygodnie całkowitego nie widzenia się. Kilka miesięcy temu miałabym z tego powodu jednego, wielkiego doła, płakałabym codziennie i wątpiłabym… Dziś jest inaczej, bo akceptuję sytuację w jakiej przyszło nam żyć. Akceptuję to kim jesteś i kim musisz być dla innych. To jest Twoja droga, Twoja lekcja… Twoja pokuta… Gdybym mogła, to ulżyłabym Ci w tym wszystkim, ale niestety nie mogę, bo każdy sam musi odrobić swoją lekcję. Uda Ci się, UDA SIĘ NAM. Wiem to i wierzę w to bardzo :)

Kocham Cię ZAWSZE i NA ZAWSZE <3