Jak to możliwe?

A dziś podzielę się z Wami jednym z moich wierszyków, który oczywiście napisałam dla mojego Bliźniaczego Płomienia. To pierwszy wiersz, który napisałam, nie wiedząc jeszcze co mi jest.

Jak to możliwe?

Jak to możliwe, że swoim światłem świecisz jasno
ponad horyzont moich myśli i przemyśleń?
Jak to możliwe, że Twoje słowa docierają do mnie,
jak żadne inne?
Jak to możliwe, że zawsze tak celnie trafiasz
w sam środek tego, co akurat czuję?
Jak to możliwe?
Nie wiem, ale bądź mi światłem,
mów do mnie i trafiaj tam,
gdzie inni przez te wszystkie lata chybiali.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.