Ta miłość

Codziennie rano wstaję i czuję wielką miłość zarówno w sobie, jak i dookoła siebie. Czuję ją przez cały dzień, w każdej minucie. Ta miłość nawet na chwilę mnie nie opuszcza. Czy słońce, czy deszcz, ta MIŁOŚĆ zawsze jest. Sama jej obecność daje mi wszystko, a świadomość tego, że nigdy nie zniknie sprawia, że jestem naprawdę szczęśliwa :) Nawet, gdy on lub ja wyjedziemy daleko, w dwie różne strony… Ta niewidzialna nić między nami się jedynie rozciągnie, ale nigdy, przenigdy się nie przerwie. Dzięki niemu zrozumiałam tak wiele, w nim zobaczyłam swoje odbicie, wszystkie swoje wady, zalety. Pomógł mi na tak wielu płaszczyznach życia, że nie ma takich słów, ani takich czynów, które mogłyby okazać mu moją wdzięczność. Jedyne co mogę dla niego zrobić, to kochać go bezgranicznie i bezwarunkowo, wspierając na każdym kroku. Bez nakazów, zakazów, szantażowania fochami lub mówienia, że umrę bez niego. Kocham go tak po prostu, bez pretekstów, podtekstów.
Każdemu życzę takiej miłości.

2 Komentarze

  1. Super :)
    Cieszę się, że spotykam na swojej drodze coraz więcej takich osób :)
    Na pewno będę do Ciebie zaglądać :)
    Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.